Zielony Transport Publiczny w Świdnicy


Ze środków NFOSiGW MPK Świdnica Sp. z o.o. dokupi 6 elektrobusów - po tym zakupie 1/3 autobusów komunikacji miejskiej byłaby już elektryczna - oraz 2 dodatkowe pantografy wraz z trafostacjami zlokalizowanymi przy bardzo ważnych węzłach komunikacyjnych miasta – ul. E.Plater i planowanym przy ul. Kolejowej za Centrum Przesiadkowym. Zajezdnia przy ul. Inżynierskiej wzbogaci się o dodatkowe 6 stanowisk plug in do ładowania nocnego. Ponadto doświadczenia pierwszego roku eksploatacji autobusów Volvo 7900 Electric pokazały, że dobrze mieć do dyspozycji tzw. ładowarki mobilne mniejszej mocy, które idealnie się nadają w pracach serwisowych przy elektrobusach.

Autobusy wraz z infrastrukturą planowane do zakupu w ramach Zielonego Transportu Publicznego są warte łącznie 21 milionów złotych brutto z czego dotacja z NFOŚiGW wyniesie 11.827.500 zł,  niskooprocentowana pożyczka w wysokości 5.122.500 zł  , pozostała kwota to środki własne. Zakończenie realizacji przypadnie na rok 2023.

Co dalej?

Miasto Świdnica i jego operator - MPK Świdnica Sp. z o.o. wraz z wyspecjalizowaną firmą doradczą przygotowują właśnie  dokumentację niezbędną do aplikowania w II fazie Zielonego Transportu Publicznego. Wstępne założenia przewidują dokupienie przy wsparciu NFOŚiGW 12 autobusów elektrycznych. Po zrealizowaniu tego zakupu 85% podstawowego taboru MPK Świdnica będzie zeroemisyjne.

Prawdziwa zeroemisja

W 2020 roku ze środków programu Gepard zakupione zostały dwa pierwsze autobusy elektryczne i powstała infrastruktura do ich ładowania. Autobusy zostały dobrze przyjęte przez pasażerów, którzy docenili ciszę panującą wewnątrz i komfort podróżowania, a w ankiecie wysoko ocenili ekologiczne aspekty zeroemisyjnego transportu. Autobusy dobrze sprawują się na liniach miejskich, a sympatia jaką wzbudzają objawiła się nadaniem im imion związanych z historią Świdnicy.

MPK planuje zmierzać w kolejnych latach do połączenia zerowej emisji w transporcie z produkcją energii zielonej z OZE i innych alternatywnych zeroemisyjnych paliw – w tym wypadku wodoru.

Jeszcze przez wiele lat w Polsce energia powstawać będzie z węgla, zatem używanie autobusów elektrycznych przesuwa tylko miejsce emisji dwutlenku węgla i pyłów z ulic miasta na komin elektrowni. W przyszłości w MPK planuje się uzyskiwać prąd w sposób zgodny z filozofią tzw. zielonej energii i w kolejnych etapach inwestycyjnych, w miarę uruchamiania państwowych i unijnych  dotacji na transformację energetyczną, będzie się pozyskiwać prąd np. z paneli fotowoltaicznych, które staną na terenie bazy MPK, magazynując tak pozyskaną energię pod własne potrzeby zasilania stacji ładowania pojazdów. Kolejne zamierzenia to prąd wytwarzany poprzez własne ogniwa wodorowe czyli własną mini elektrownię wodorową. Wodór zaś powstawać będzie w elektrolizerze zbudowanym na terenie bazy MPK, zasilanym z farmy fotowoltaicznej, która zmieni swoją dotychczasową rolę zabezpieczenia energii na zasilenie pojazdów na zabezpieczenie początkowego „zielonego łańcucha”  pozyskiwania i konsumowania energii. Wodór w wyniku reakcji z tlenem uwalnia aż 143,1 MJ/kg a wskutek tej reakcji do środowiska nie trafiają żadne zanieczyszczenia, a jedynym jej produktem ubocznym jest woda. Magazynowanie wytworzonego wodoru do użycia potem w ogniwach jest łatwiejsze i tańsze niż magazynowanie prądu elektrycznego.

Projekt przy nieistniejącym na razie wsparciu dotacyjnym ma szanse nie tylko być bardzo ekologiczny, bo zeroemisyjny i bezodpadowy ale wg. kalkulacji spółki również ekonomicznie zasadny.  Plany MPK łączą zatem kilka technologii wytwarzania energii w rezultacie dając prawdziwie zeroemisyjny transport, wpisując się w ten sposób w ideę ZIELONEGO ŁADU ŚWIDNICKIEGO.


do góry